Adam Bałwan

Adam Bałwan, freelancer, który projektuje aplikacje webowe. Wcześniej pracował w korporacjach. Nauczył się w nich, jak odnaleźć równowagę między życiem osobistym, a zawodowym. Według niego praca też jest miejscem do spełniania swoich pasji. Jego hobby to rozwiązania smart city. W wolnych chwilach uprawia żeglarstwo.

Czym się zajmuje?

Jest inżynierem. Od lat zajmuje się branżą nowych technologii. Na początku lat 90 prowadził niewielką działalność gospodarczą. Stawiał sieci osiedlowe na Pomorzu. Własna firma nauczyła go determinacji i pracowitości.

Potem zamknął działalność gospodarczą. Zatrudnił się w międzynarodowych korporacjach. Poznał w nich świat biznesu i korporacyjny ład. Nauczył się pracy w międzynarodowym zespole. Pracował przy globalnych projektach. Jednak zdaniem Adama Bałwana praca w korporacji ma też swoje ciemne strony.

W pracy trafił na wyścig szczurów. Trafił też na walkę o najlepsze wyniki. Postanowił zostać freelancerem, czyli wolnym strzelcem. Ten zawód pozwala mu pracować bez ograniczeń. Może wykonywać zlecenia z dowolnego miejsca. Dlatego od kilku lat realizuje projekty IT swoich klientów jako freelancer.

Spełnia marzenia

Jego pasją jest żeglarstwo. Na morzu czuję się wolny. W morskiej podróży odnajduje szczęście. Wsłuchuje się w szum fal, które go odprężają. 

Zwiedził mnóstwo akwenów wodnych i stref klimatycznych. Od fiord Norwegii aż po gorące piaski Karaibów. Przed nim jeszcze mnóstwo podróży żaglowcem. Uwielbia morskie podróże. W końcu to ojciec zaraził go tą pasją. Po prostu jest wielkim miłośnikiem żeglarstwa.

Gdy był dzieckiem, jego ojciec często opowiadał o dalekich podróżach. Te historie sprawiały młodemu Adamowi Bałwanowi dużo radości. Ojciec powtarzał, że będzie z niego dumny, gdy postawi na biurku tabliczkę z napisem „zdobywca 7 kontynentów”.

 

Dodaj komentarz